Przygoda grafików w Muzeum Sztuki Drukarskiej
Ostatnio wybraliśmy się na wycieczkę do Muzeum Sztuki Drukarskiej w Lipsku. Na początku nie wszyscy byli pewni, czy to będzie ciekawe, ale szybko okazało się, że drukowanie może być naprawdę fajne!
Rano, jak zwykle poszliśmy do naszych stanowisk pracy, gdzie realizowaliśmy swoje codzienne zadania. Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w drugiej części dnia. Udaliśmy się na stację i pociągiem udaliśmy się do Lipska. Na głównym dworcu przesiedliśmy się na tramwaj i tak dotarliśmy na miejsce. Tu przywitał nas przewodnik i opowiedział trochę o dawnych maszynach drukarskich. Kiedyś drukowanie książek było dużo trudniejsze niż dziś – trzeba było ręcznie układać literki i używać wielkich pras.
Potem każdy z nas mógł spróbować drukowania na starych prasach. Wybieraliśmy wzory, przykładaliśmy papier i naciskaliśmy dźwignię – i gotowe! Każdy dostał swoją odbitkę na pamiątkę. Później zobaczyliśmy, jak działa ogromna, stara maszyna drukarska. Była głośna i ruszała się bardzo powoli, ale wyglądało to niesamowicie.
Na koniec dostaliśmy zadanie – układaliśmy własne krótkie teksty z metalowych literek i drukowaliśmy je na papierze. Nie było to łatwe, bo trzeba było ustawiać literki odwrotnie, ale efekt był super!
Czy było warto? Tak! Na początku nie wszyscy byli przekonani, ale ostatecznie bawiliśmy się świetnie. Mogliśmy nie tylko zobaczyć stare maszyny, ale też sami coś wydrukować. No i było sporo śmiechu, zwłaszcza gdy ktoś przypadkiem zrobił odbitkę do góry nogami! To była naprawdę ciekawa wycieczka.
Natalia i Maja
































